Religia w szkołach

Religia w szkołach to od jakieś czasu bardzo popularny temat, tym bardziej, że od kilku lat ocena z religii liczona jest do średniej. Ze względu na to, że Polska to kraj katolicki w szkołach naucza się właśnie tej religii, zapominając przy tym o innych wyznawcach. W teorii szkoła powinna zapewnić dziecku zajęcia z etyki, ale nawet to nie jest takie proste. Pomimo tego, że polskie społeczeństwo uważane jest za wierzące, coraz więcej osób sprzeciwia się prowadzaniu religii w szkołach. Zanim przeprowadzono reformę i wprowadzono lekcje religię w szkołach, religii nauczono w salkach katechetycznych na plebanii, co było niezwykle dobrym przedsięwzięciem. Przede wszystkim niewierzący uczniowie nie musieli czekać, bo właśnie jego klasa ma religie, a ponadto religia nie byłą przymusem. Uczniowie chodzi z chęcią uczyć się czegoś interesującego na temat wiary. Teraz religia opiera się na wyklepaniu regułek, których dziecko nie rozumie, aby na koniec otrzymać ocenę za to, w co wierzę, a nie, co umiem. Religa w szkołach jest najgłupszym pomysłem Ministerstwa Edukacji. Tutaj pojawia się jeszcze jedna rażąca kwestia, jaką jest nauczanie religii przez księży. Jest wielu wykształconych katechetów, dla których nauczanie religii w szkole może być jednym źródłem zarabiania, a takie miejsca często zajmują księża, którzy nie dość, że dostają swoje pieniądze z kurii, zarabiają, jako nauczyciel. Ze względu na obowiązki, jakie mają na parafii odwołują też swoje lekcje, bo wprowadza ogólny zamęt. Wiele osób jest przeciwnych prowadzaniu zajęć religii w szkołach i nie są to tylko osoby niewierzące, są to też rodzice, którzy wierzą, ale po prostu uważają, że taki przedmiot jest w szkole zbędny. Lepiej byłoby wprowadzić dodatkową lekcję historii, która skupiałaby się na historii wierzeń. Natomiast wiarę lepiej pozostawić w kwestii rodziców, szkołą nie powinna się tym interesować.

Comments Closed

Comments for this post are now closed.