Kiedy wysłać dziecko na pierwsze kolonie lub półkolonie?

Błogi czas wakacji to okres ponad dwumiesięczny – pierwsze kolonie lub półkolonie czas zacząć.

My rodzice mamy często tylko dwa tygodnie urlopu, może trzy jak ktoś ma wyrozumiałego szefa ;). Chcemy spędzić czas ze swoimi dziećmi jak najbardziej intensywnie, wynagrodzić im wcześniejsze odkładanie niektórych obiecanych atrakcji, a także oderwać się od pracy (często wszech oganiającej – wszędzie i zawsze…). Gratuluję tym, którym się to powiodło :). Czują satysfakcję z rodzinnego wypoczynku, a kontakt między dziećmi i rodzicami został odbudowany i wzmocniony podczas tego wspólnego czasu. Ale urlop tak szybko się kończy… Ale są kolonie i półkolonie!

Takie chwile dla rodzinny są niezmiernie istotne zarówno dla rodziców, jak i dla dzieci.

Jednak wakacje są dłuższe niż nasz urlop i po skończonym urlopie trwają nadal. Z drugiej strony dzieci rosną i robią się coraz bardziej samodzielne. Nie chcą spędzać czasu ciągle i tylko z rodzicami. Nie chcemy ich także zostawiać samych w domu, a musimy wrócić do pracy. Często są na to po prostu jeszcze za małe a dziadkowie nie zawsze mogą pomóc. W takiej sytuacji mamy możliwość wysłać nasze pociechy na obóz lub półkolonie. Takie rozwiązanie to nie tylko konieczność, ale i ciekawy i rozwojowy moment dla naszych dzieci i dla nas…

pierwsze kolonie

Dlatego zastanawiamy się kiedy wysłać dziecko na pierwsze kolonie lub półkolonie?

Dziś już naprawdę rzadko zdarza się, żeby dzieci ze szkoły podstawowej nie jeździły i nie uczestniczyły w koloniach lub półkoloniach. Prawie każdy rodzić mając dziecko w wieku od 5 do 14 lat wysyła swoją pociechę na tego typu zorganizowany wypoczynek. Ja także. I dlatego prawie każdy rodzic może się spotkać z taką sytuacją i mieć podobne wątpliwości. W tym roku podjęłam decyzję (wraz z moimi dziećmi) o wysłaniu jednego na pierwsze kolonie a drugiego na pierwsze półkolonie. I wszystko byłoby racjonalnie: odpowiedni wiek dzieci, chęć wzięcia udziału, gotowi i pełni entuzjazmu, a tu niespodziewana reakcja tuż przed wyjazdem na kolonie i rozpoczęciem półkolonii. „Nie chcę”, „zabierz mnie stąd” – strach, płacz, wycofanie. A jeszcze tego samego dnia rano słyszałam – „nie mogę się doczekać”.
I w tym momencie udzielają mi się emocje. Czy czas powszechniej szczęśliwości wakacyjnej ma być niedolą dla mojego dziecka? Przecież wszystko było zaplanowane i skonsultowane. Nie zmuszałabym ich do tego, tak jak sama nie chciałam być zmuszana. A teraz co zrobić? Zrezygnować stojąc przed autokarem? Poczyniłam już inne zobowiązania… dylemat i problem psychologiczny…

Stąd pytanie: Kiedy dzieci są gotowe na pierwsze półkolonie i kolonie?

Nie ma niestety uniwersalnej odpowiedzi… Ale za to wybór ofert jest ogromny! Organizatorzy zwykle podają zakres wieku dzieci, do których kierują swoją ofertę.  Warto też zapytać wcześniej jaki wiek przeważa w danym turnusie. Wiadomo, że u małych dzieci każdy rok to przepaść, a jeden siedmiolatek wśród dziesięciolatków to nie jest dobry pomysł. Na szczęście sami organizatorzy dbają o właściwy dobór uczestników. Najlepiej jest, gdy nasza pociecha uczęszcza na jakieś zajęcia dodatkowe w ciągu roku, jak tenis, taniec, piłka nożna, a szkoła lub klub organizują dodatkowe zajęcia wakacyjne. Często są to zarówno półkolonie jak i obozy. A dzieci czują się pewniej wśród znanych im osób.

Sami znamy swoje dziecko najlepiej. Wiemy jak radzi sobie w przedszkolu/szkole. Musimy wyczuć moment, w którym czas na poważną lekcję samodzielności dla naszej pociechy i dla nas 🙂

Moje dzieci rozpoczęły kolonie i półkolonie.

Właśnie nie ma ich w domu. A ja piszę ten wpis i się zastanawiam jakie będą relacje z tego pierwszego dnia. Dla niektórych rodziców pytanie kiedy wysłać dziecko na pierwsze kolonie lub półkolonie to naprawdę trudna sprawa. Ja z tej trudności zdałam siebie sprawę dziś. Dziś poczułam ile mnie to kosztowało (nie tylko moje dzieci) 🙂

Szukasz ciekawej oferty? Sprawdź oferty z Gdyni w katalogu ferie/wakacje lub w kalendarzu warsztaty na wakacje dla dzieci.

Polub nas i udostępnij: