Wizerunek Rosji


Wizerunek Rosji, jaki wyłania się z reportaży Kapuścińskiego, daleki jest od syntezy, gdyż – ze względu na rozległość tematu, nie sposób oddać jej kompletnego obrazu. Dlatego Kapuściński posłużył się konwencją relacji z podróży, która w centrum wydarzeń stawia autora i jego przeżycia, a korzystając z prawa podwójnego dystansu- uczestnika i obserwatora wydarzeń, konfrontuje jego wyobrażenia z rosyjskimi realiami. Na próżno w tych reportażach szukać liczb, nazwisk i dat, w swoich wędrówkach po imperium pisarz szukał raczej faktów i prawd, które, bez zbędnych informacji, byłyby w stanie dać czytelnikowi „rozeznanie w temacie”, Kapuściński wierzył bowiem w moc obrazu, „siłę metafory zeń wydestylowanej” . Przykładem może być fragment zatytułowany Skacząc przez kałuże. Z pozornie trywialnej rozmowy z dziesięcioletnią Tanią, wyłania się widok tonącego w błocie Jakucka, nazywanego, ze względu na bogate złoża złota i diamentów, „syberyjskim Kuwejtem”. Jednak diamentów Jakuck „nie ogląda i nie dotyka” – wprost z kopalń są one wywożone do Moskwy, aby opłacać nimi produkcję czołgów i rakiet i światową politykę Imperium
(I s. 190). W tym jednym zdaniu reportażysta zawarł charakterystykę zarówno ciężkich warunków życia miejscowej ludności, jak też wielkiej imperialnej polityki, która nastawiona jest na zysk, a ludzi traktuje jak niewolników.
Doświadczenie Rosji w ujęciu Ryszarda Kapuścińskiego sprowadza się
w gruncie rzeczy do błyskotliwych obrazków, które jako reportaże świetnie oddają rzeczywistość, natomiast zebrane w książce, opatrzonej „całościowym” tytułem mogą zwieść czytelnika, że oto ma do czynienia z kompleksowym przedstawieniem wizerunku imperium rosyjskiego. Jednak tak nie jest – relacja pisarza jest zbyt pośpieszna, by mogła pretendować do miana przewodnika, ale i sam Kapuściński nie wzbraniał się od tego, twierdząc, że ogromną skalę dziejących się wydarzeń można przedstawić tylko używając języka i pojęć ogólnych, syntetyzujących, właśnie abstrakcyjnych, mając świadomość, że raz po raz będzie się wpadać w pułapkę uproszczeń i łatwo podważalnych twierdzeń (I s. 308).
Pisarz zdawał sobie sprawę, że wobec dynamicznych zmian zachodzących
w Rosji, cel, którego się podjął może nie zostać zrealizowany, że nie zdąży zbliżyć się do rosyjskiej rzeczywistości na tyle, by móc w pełni ją poznać. Relacja o upadku imperium sprowadza się więc do nawlekania na nitkę zręcznie uchwyconych drobiazgów – niuansów opisu doświadczania komunizmu przez tę część świata. Sam opis natomiast skupia się na odkrywaniu wstydliwych tajemnic, zdzieraniu masek, na szczególe, który jest siłą prozy dokumentalnej.

Previous Józeh Serafinowicz
Next Zespół Hey – legenda polskiej muzyki rockowej!