Słowianie


Sarmatyzm to także styl życia, a więc moda, obyczajowość, sztuka użytkowa, kultura dnia codziennego. Właśnie tak rozumiany sarmatyzm okazał się najbardziej pociągający dla współczesnych. Szlachecki strój, żupany, kontusze, słynne pasy słuckie, broń, rzędy końskie, wyposażenie wnętrz mieszkalnych (kobierce, gobeliny) zrobiły furorę nie tylko na ziemiach Rzeczypospolitej. Unikalną specjalnością kultury sarmackiej był szlachecki portret trumienny zachowany do dziś w niektórych kościołach i zasobniejszych muzeach. Obyczajowość sarmacka, poza polowaniami, zajazdami, kuligami, pojedynkami itp., szczególnie silnie odcisnęła się na oryginalnej „swadzie” (retoryce) staropolskiej i ceremoniale pogrzebowym (pompa funebris).
Fascynacja Orientem w istocie stanowiła tylko jeden ze składników synkretycznej kultury sarmackiej, łączącej w sobie pierwiastki Wschodu i Zachodu, Północy i Południa. Z tego względu zainteresowanie Wschodem miało w Rzeczypospolitej inny charakter niż na zachodzie Europy. Tam bowiem kultura Orientu dostarczała raczej ciekawostek, podczas gdy w Rzeczypospolitej – jednego ze składników nowej jakości. Sarmatyzm spełniał również rolę przekaźnika dorobku różnych kultur; zapewne dlatego był tak atrakcyjny dla mieszkańców obszaru znacznie szerszego niż Rzeczpospolita. Ocenia się, że jego wpływy rozciągały się na Mołdawię, Wołoszczyznę, częściowo Siedmiogród, Moskwę w XVII wieku, Inflanty i Kurlandię, Prusy Wschodnie, a także na Śląsk i Pomorze Środkowe. Tak szerokie rozpowszechnienie sarmackiego stylu życia oznacza, że akceptowały go grupy ludności dalekie od zachwalanego przez sarmacką ideologię idealnego wizerunku szlachcica-Polaka-katolika.
Również w przestrzeni społecznej wpływy sarmatyzmu były znacznie szersze, niż by na to zdawała się wskazywać oparta na szlacheckim ekskluzywizmie ideologia. Znaczna część mieszczaństwa, nie należąca do szlachty część wojskowych, służby magnackiej i szlacheckiej, a także górna warstwa Żydów hołdowały (o ile stać je było na to) gustom sarmackim. Jeśli chodzi o chłopstwo, to wciąż trwa dyskusja, na ile kultura szlachecka i ludowa rozwijały się niezależnie, na ile zaś wpływały na siebie wzajemnie. Gdyby przyjąć tę drugą możliwość, krąg oddziaływania sarmatyzmu jeszcze bardziej rozszerzyłby się. Tak czy inaczej okazuje się, że sarmatyzm wpływał także na te warstwy społeczne, które w myśl jego własnej ideologii powinny stać poza nawiasem sarmackiej komitywy. Rzecz to zrozumiała, chociażby z tego powodu, że do sarmatyzmu, jako do kultury warstwy wyższej, aspirowali pragnący awansować nie-szlachcice.
Chociaż sarmatyzm rozumiany jako mit o początku datuje się od XV, a jako ideologia – od XVI wieku, to jednak jego apogeum przypada na okres baroku. Powstaje pytanie o wzajemny stosunek tych dwóch pojęć. Jak wiadomo nazwa „barok” wywodzi się z dziedziny sztuk plastycznych, skąd z opóźnieniem przeniesiono ją do historii literatury. Oznacza zarówno prąd w sztuce, jak i epokę w dziejach kultury. Zdaniem historyka Janusza Tazbira, który zastanawiał się nad tą kwestią, barok dostarczał metod i konwencji wzorowanych na dziełach sztuki w innych krajach. Natomiast treści, które wypowiadano za pomocą tego szczególnego języka, wynikały ze specyfiki Rzeczypospolitej i odpowiadały głównym nurtom sarmatyzmu. Jeśli wrócić teraz do postawionego na wstępie pytania: czym jest sarmatyzm? – wypadnie zgodzić się z historykiem literatury Januszem Maciejewskim, iż najbardziej odpowiednim terminem dla określenia tak zróżnicowanego zjawiska jest pojęcie formacji kulturowej.
Wraz z końcem XVIII wieku następuje powolny odwrót sarmatyzmu. Z sarmackim mitem o początku rozprawiło się dokumentnie Oświecenie, którego luminarze zaproponowali kilka innych, mniej egzotycznych koncepcji, wyjaśniających pochodzenie Polaków i – szerzej – Słowian. Jeśli chodzi o sarmacką ideologię, to przebieg wypadków wykazał fatalny wpływ (jej części politycznej i ustrojowej) na losy Rzeczypospolitej. Inna rzecz, czy fakt ten powszechnie sobie uświadamiano. Dłużej przetrwały te nurty ideologii sarmackiej, które uzasadniały uprzywilejowane stanowisko społeczne szlachty, zwłaszcza wobec chłopów. Rysy ksenofobiczne sarmatyzmu, osłabione przez kosmopolityczne Oświecenie, doznały wzmocnienia najpierw na skutek upadku państwa, później zaś – jeszcze wyraźniej – w rezultacie walk narodowowyzwoleńczych w XIX wieku i następujących po nich represji. Cierpienia narodowe wzmocniły sarmacką megalomanię, co zostało szczegółowo opisane przez badaczy literatury romantycznej.

Previous Współczesny świat
Next Reportaż